{"id":254,"date":"2013-07-05T09:13:28","date_gmt":"2013-07-05T09:13:28","guid":{"rendered":"http:\/\/parafiabesko.pl\/?page_id=254"},"modified":"2025-10-02T14:16:14","modified_gmt":"2025-10-02T12:16:14","slug":"parafia-besko-rys-historyczny","status":"publish","type":"page","link":"https:\/\/parafiabesko.pl\/?page_id=254","title":{"rendered":"Rys historyczny"},"content":{"rendered":"<p style=\"text-align: justify;\">Rok 1594 by\u0142 niezwykle wa\u017cny dla polskiej spo\u0142eczno\u015bci Beska. <b>Kr\u00f3l Zygmunt III Waza<\/b>, wychodz\u0105c naprzeciw duchowym potrzebom zwi\u0119kszaj\u0105cej si\u0119 liczebnie polskiej ludno\u015bci, na pro\u015bb\u0119 starosty sanockiego i zarazem kr\u00f3lewskiego dzier\u017cawcy d\u00f3br Beska, <b>Jerzego Grzegorza Mniszka<\/b>, powo\u0142a\u0142 do \u017cycia i uposa\u017cy\u0142 w Besku parafi\u0119 obrz\u0105dku \u0142aci\u0144skiego. Stosowny dokument zosta\u0142 spisany po \u0142acinie na pergaminie 19 marca 1594 r. w Krakowie. Do tego czasu rzymsko- katolicy z Beska musieli chodzi\u0107 do ko\u015bcio\u0142\u00f3w w Sanoku lub do \u015bwi\u0105ty\u0144 w\u00a0pobliskim Zarszynie, Rymanowie, Haczowie lub Trze\u015bniowie. <b>Mniszek<\/b> przeznaczy\u0142 na ten cel grunty znajduj\u0105ce si\u0119 po lewej stronie Wis\u0142oka, na tzw. Ko\u015bcielisku (zw. tak\u017ce Zako\u015bcielem lub Podko\u015bci\u00f3\u0142kiem). Ko\u015bci\u00f3\u0142 ten, pw. Podwy\u017cszenia Krzy\u017ca \u015awi\u0119tego, by\u0142 na pewno drewniany, ale brak jakichkolwiek wzmianek o jego kszta\u0142cie czy rozmiarze. By\u0107 mo\u017ce przypomina\u0142 typowe ma\u0142opolskie ko\u015bcio\u0142y wie\u017cowe, jak stoj\u0105ce blisko Beska przepi\u0119kne drewniane sakralne per\u0142y Podkarpacia w Haczowie, Iwoniczu, czy Binarowej. Prawdopodobnie obok ko\u015bcio\u0142a wzniesiono tak\u017ce plebani\u0119.\u00a0Przy nich powsta\u0142a pierwsza szko\u0142a parafialna, za\u0142o\u017cono tak\u017ce ogr\u00f3d, sad i cmentarz. Powstanie rzymskokatolickiej struktury parafialnej sprzyja\u0142o nie tylko polonizacji tych teren\u00f3w, ale tak\u017ce zapewnia\u0142o nadz\u00f3r administracyjny.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>20 stycznia 1596 r.<\/b> <b>bp Wawrzyniec Go\u015blicki<\/b> zatwierdzi\u0142 fundacj\u0119 i <b>erygowa\u0142 Parafi\u0119 Besko<\/b>, kt\u00f3r\u0105 wydzieli\u0142 z Parafii sanockiej. Dzie\u0144 p\u00f3\u017aniej zatwierdzi\u0142 pierwszego sta\u0142ego proboszcza, <b>ks.\u00a0Andrzeja Klemensowicza<\/b>\u00a0(wype\u0142nia\u0142 swoj\u0105 funkcj\u0119 w latach 1596-1623). Wed\u0142ug obiegowych pogl\u0105d\u00f3w i niekt\u00f3rych \u017ar\u00f3de\u0142 ten pierwszy ko\u015bci\u00f3\u0142 istnia\u0142 kr\u00f3tko, mo\u017ce tylko 11 lat, do roku 1605, w kt\u00f3rym od uderzenia pioruna sp\u0142on\u0119\u0142a przyko\u015bcielna plebania. Wiemy, \u017ce Wis\u0142ok, na skutek cz\u0119stych przybor\u00f3w wody, podmywa\u0142 zar\u00f3wno brzegi, jak te\u017c fundamenty ko\u015bcio\u0142a i sam cmentarz. Istniej\u0105 nawet licz\u0105ce sobie mo\u017ce dwa lub trzy wieki dramatyczne i oddzia\u0142uj\u0105ce na wyobra\u017ani\u0119 ustne przekazy o olbrzymiej powodzi, w trakcie kt\u00f3rej\u00a0<i>\u201epop\u0142yn\u0105\u0142 w Besku cmentarz\u201d<\/i>. Mo\u017cna przypuszcza\u0107, \u017ce ze wzgl\u0119d\u00f3w bezpiecze\u0144stwa ko\u015bci\u00f3\u0142 ten m\u00f3g\u0142 zosta\u0107 rozebrany i przeniesiony na bardziej odleg\u0142e od rzeki miejsce, ale nie znamy daty rozbi\u00f3rki. Obecnie po tej pierwszej \u015bwi\u0105tyni, jak te\u017c po cmentarzu nie ma \u015bladu. Winowajc\u0105 jest prawdopodobnie Wis\u0142ok, kt\u00f3ry zatar\u0142 wszelkie materialne pozosta\u0142o\u015bci. Jednak\u017ce bardzo uzasadnione wydaje si\u0119 przekonanie (obecne zarazem w miejscowej tradycji), \u017ce po po\u017carze zabudowa\u0144 pleba\u0144skich w 1605 r. ko\u015bci\u00f3\u0142 nie ucierpia\u0142 \u2013 co najwy\u017cej zosta\u0142 poddany remontowi, by\u0107 mo\u017ce te\u017c, z uwagi na niszczycielskie wylewy rzeki, przeniesiono go w nowe miejsce (lub nawet wybudowano w tym miejscu nowy ko\u015bci\u00f3\u0142) \u2013 na pewno jednak gdzie\u015b po lewej stronie rzeki. O budowie nowego ko\u015bcio\u0142a zadecydowa\u0142 prawdopodobnie zn\u00f3w Wis\u0142ok, po raz kolejny niszcz\u0105c lub podtapiaj\u0105c star\u0105 \u015bwi\u0105tyni\u0119. Z pewno\u015bci\u0105 piastuj\u0105cy w\u00f3wczas w Besku funkcj\u0119 proboszcza <b>ks. Wawrzyniec Szmidzi\u0144ski<\/b> monitowa\u0142 sanockie starostwo, by wreszcie zaradzi\u0142o tej sprawie. Stosown\u0105 pro\u015bb\u0119 wni\u00f3s\u0142 14 stycznia 1755 r. kolejny starosta sanocki i dziedzic klucza beskiego z rodu Mniszk\u00f3w \u2013\u00a0<b>Jerzy August Wandalin Mniszek<\/b>\u00a0z Dukli, pe\u0142ni\u0105cy zarazem funkcj\u0119 kasztelana krakowskiego i marsza\u0142ka koronnego. Panuj\u0105cy wtedy w Rzeczypospolitej ostatni kr\u00f3l z saskiej dynastii Wettin\u00f3w \u2013 <b>August III,<\/b> przychyli\u0142 si\u0119 do pro\u015bby starosty i w tym samym roku przyst\u0105piono do budowy (lub przeniesienia \u2013 mo\u017ce wykorzystaniem materia\u0142u ze starego ko\u015bcio\u0142a) nowej \u015bwi\u0105tyni, z zachowaniem tego samego wezwania: Podwy\u017cszenia Krzy\u017ca \u015awi\u0119tego. Tym razem postanowiono przenie\u015b\u0107 go na wy\u017csz\u0105, niezalewow\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 wsi, w okolice dworu. Ko\u015bci\u00f3\u0142 zosta\u0142 zbudowany w szybkim tempie, w ci\u0105gu p\u00f3\u0142 roku \u2013 i\u00a0to jeszcze przed wyra\u017ceniem oficjalnej zgody kr\u00f3lewskiej! By\u0107 mo\u017ce kr\u00f3l udzieli\u0142 marsza\u0142kowi Mniszkowi zgody ustnej, kt\u00f3r\u0105 p\u00f3\u017aniej tylko potwierdzi\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>12 wrze\u015bnia 1757 r.<\/b> kancelaria kr\u00f3lewska uzyska\u0142a podpis kr\u00f3la pod dokumentem, ale ju\u017c wcze\u015bniej, bo <b>27 sierpnia 1755 r. biskup przemyski, Wac\u0142aw Sierakowski <\/b>konsekrowa\u0142 now\u0105 \u015bwi\u0105tyni\u0119. Obok, na p\u00f3\u0142noc od ko\u015bcio\u0142a, znajdowa\u0142 si\u0119 pierwotny cmentarz. <b>Ks.\u00a0Szmidzi\u0144ski<\/b> m\u00f3g\u0142 by\u0107 dumny ze swego dzie\u0142a. W 1775 r. zas\u0142u\u017cony budowniczy\u00a0 ko\u015bcio\u0142a w Besku zostaje proboszczem i dziekanem w\u00a0Rymanowie. Obok budynku ko\u015bcielnego powsta\u0142y zabudowania plebanii. By\u0142 to pocz\u0105tkowo ma\u0142y, murowany, parterowy budynek o\u00a0jednym trakcie, frontem zwr\u00f3cony ku zachodowi (w kierunku Wis\u0142oka), zbudowany na rzucie prostok\u0105ta. Dwuspadowy dach pokryto gontem. Niewiele wiadomo o uk\u0142adzie pomieszcze\u0144 tu\u017c po jej wybudowaniu. Prawdopodobnie obok znajdowa\u0142a si\u0119 piekarnia (z piecem piekarskim o\u00a0dw\u00f3ch oknach, komor\u0105 i piecem kaflowym), do kt\u00f3rej wiod\u0142y drzwi na \u017celaznych zawiasach, oraz spi\u017carnia, pod kt\u00f3r\u0105 by\u0142a murowana piwnica. Z\u00a0dworu do ko\u015bcio\u0142a poprowadzono wysadzan\u0105 drzewami alej\u0119.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Po odej\u015bciu <b>ks. Szmidzi\u0144skiego<\/b> na probostwo rymanowskie, parafia Besko\u00a0 przez 12 lat (1775-1787) by\u0142a pod jurysdykcj\u0105 prawn\u0105 i\u00a0duchow\u0105 <b>oo. paulin\u00f3w ze Starej Wsi<\/b>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W 1787 r. sw\u0105 pos\u0142ug\u0119 rozpocz\u0105\u0142 w Besku <b>ks.<\/b>\u00a0<b>Szymon Urba\u0144ski<\/b>\u00a0(brat pierwszego w\u0142a\u015bciciela wsi), kt\u00f3ry by\u0142 proboszczem przez 23 lata. Po ks. Urba\u0144skim probostwo obj\u0105\u0142 w latach 1810-1819 <b>ks.<\/b>\u00a0<b>Feliks Woytoniewski<\/b>, o kt\u00f3rym nic w zasadzie nie wiemy. Prawdopodobnie za czas\u00f3w ks. Urba\u0144skiego lub Woytoniewskiego przeniesiono cmentarz (dot\u0105d przyko\u015bcielny) na dzisiejsze miejsce, oddalone od ko\u015bcio\u0142a o kilkadziesi\u0105t metr\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W roku 1819 probostwo w Besku obejmuje wielce zas\u0142u\u017cony dla wsi <b>ks.<\/b> <b>Aleksander Kwiatkowski<\/b>. A\u017c przez 45 lat sprawowa\u0142 swoj\u0105 pos\u0142ug\u0119, najd\u0142u\u017cej ze wszystkich proboszcz\u00f3w w Besku. To jemu Besko zawdzi\u0119cza przeprowadzenie wielu inwestycji: za\u0142o\u017cenie ogrodu przyko\u015bcielnego, wybudowanie w 1841 r. dzwonnicy bramnej, piwnicy, stajni i budynk\u00f3w gospodarczych, w tym do dzi\u015b istniej\u0105cego\u00a0spichlerza pleba\u0144skiego\u00a0(zw. nies\u0142usznie \u201eskarbcem\u201d lub \u201elamusem\u201d), kt\u00f3ry znajduje si\u0119 po lewej stronie prezbiterium. Zbudowano go na planie kwadratu, jest dwukondygnacyjny \u2013 dolna kondygnacja z ceg\u0142y i kamienia, g\u00f3rna za\u015b \u2013 z\u00a0drewna; dach namiotowy, kryty blach\u0105. Pod koniec XIX w. spichlerz przebudowano. Otw\u00f3r wej\u015bciowy jest obecnie prostok\u0105tny, zamkni\u0119ty \u0142ukiem koszowym; na drugiej kondygnacji umieszczono \u017celazne drzwi, okute sko\u015bn\u0105 krat\u0105 z rozetami (z 2. po\u0142. XIX w.). Ks. Kwiatkowski ogrodzi\u0142 tak\u017ce ko\u015bci\u00f3\u0142 kamiennym murem (jego fragment, znajduj\u0105cy si\u0119 mi\u0119dzy cmentarzem a ko\u015bcio\u0142em, przebudowany zosta\u0142 przez ks. Andrzeja Witk\u0119) oraz otoczy\u0142 drewnianym parkanem teren cmentarza (od strony ogrodu ko\u015bcielnego by\u0142 \u017cywop\u0142ot). Na cmentarzu wybudowano drewnian\u0105 kostnic\u0119. Szereg z jego inwestycji budowlanych przetrwa\u0142o do dnia dzisiejszego. By\u0142 bardzo lubiany przez parafian. Obok wielkiego o\u0142tarza po\u015bwi\u0119cono mu \u017celazn\u0105 tablic\u0119 o tre\u015bci:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><i>Czcigodnemu Jegomo\u015bciowi Ksi\u0119dzu Aleksandrowi Kwiatkowskiemu Proboszczowi tutejszemu zmar\u0142emu 21 grudnia 1853 r. x. F.S.P.Z.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Nagrobek zmar\u0142ego w 71. roku \u017cycia ks. Kwiatkowskiego znajduje si\u0119 na parafialnym cmentarzu. Przez p\u00f3\u0142 roku (21 grudnia 1853 \u2013 19 maja 1854) parafi\u0105 administruje ks. Zacharski, czasem zast\u0119powany przez proboszcza z Zarszyna.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>19 maja 1854 r<\/b>., gdy w\u0142a\u015bcicielem wsi jest J\u00f3zef K\u0142opotowski, do Beska przyje\u017cd\u017ca <b>ks.<\/b>\u00a0<b>Ludwik Fleischmann (Flaiszman)<\/b>, syn kolonist\u00f3w niemieckich, ale podpisuj\u0105cy si\u0119 ju\u017c swoim spolszczonym nazwiskiem Flaiszman. Urodzony 14 maja 1814 w Rzeszowie, przez pewien czas by\u0142 wikarym w Samborze, p\u00f3\u017aniej w Mrukowej; przez dwa lata by\u0142 kapelanem wojskowym. Prosto z armii, decyzj\u0105 ks. bpa przemyskiego Franciszka Ksawerego Wierzchlejskiego, zostaje przeniesiony na probostwo do Beska. Ks. Flaiszman, kt\u00f3ry mia\u0142 wtedy ok. 40 lat, gorliwie zabra\u0142 si\u0119 do pracy. Jako niezwykle aktywny cz\u0142owiek i\u00a0\u015bwietny organizator, a zarazem cz\u0142owiek pe\u0142en lito\u015bci dla ubogich i\u00a0sierot, postawi\u0142 sobie przede wszystkim za cel popraw\u0119 statusu materialnego ch\u0142op\u00f3w. Zacz\u0105\u0142 jednak od naprawy ko\u015bcio\u0142a \u2013 w 1856 r. \u015bciany pokry\u0142 gontem oraz ze sk\u0142adek parafii zakupi\u0142 du\u017cy o\u015bwietleniowy kryszta\u0142owy \u015bwiecznik sufitowy (tzw. \u201epaj\u0105k\u201d). W 1858 r. ks. Flaiszman, tak\u017ce ze sk\u0142adek parafian, zakupi\u0142\u00a0 dzwon \u201eOnufry\u201d (kt\u00f3ry zosta\u0142 po\u015bwi\u0119cony przez ks. Dziuka z Sanoka), a rok p\u00f3\u017aniej drugi dzwon o\u00a0nieznanym dzi\u015b imieniu. Po\u015bwi\u0119cenia dokona\u0142 14 wrze\u015bnia 1861 r. ks.\u00a0Onufry Kulczykowski, dziekan sanocki. Wkr\u00f3tce pojawia si\u0119 trzeci dzwon o imieniu \u201eMicha\u0142\u201d. Niestety, po latach u\u017cytkowania dzwon \u201eOnufry\u201d p\u0119k\u0142. Na jego miejsce w 1872 r. ks. Flaiszman kupi\u0142 w zak\u0142adzie ludwisarskim Ignacego Hilcera w Wiener Neustadt k. Wiednia nowy dzwon, o \u015brednicy 85 cm i wadze 285 kg. W 1876 r. dokupuje jeszcze dwa nast\u0119pne dzwony \u2013 pierwszy o \u015brednicy 65 cm i wadze 125 kg, a drugi o\u00a0\u015brednicy 45 cm i 413 kg. Trzy ostatnie dzwony zarekwirowa\u0142 rz\u0105d austriacki podczas I wojny \u015bwiatowej; po wojnie \u017cadnego nie odzyskano. Kupi\u0142 nowe tabernakulum, remontowa\u0142 i odnawia ko\u015bci\u00f3\u0142: w\u00a01860\u00a0r. maluje ko\u015bci\u00f3\u0142 i pokrywa blach\u0105 sygnaturk\u0119, a w 1861 r. dostawia boczn\u0105 kaplic\u0119 na Bo\u017cy gr\u00f3b. On tak\u017ce kupi\u0142 organy. W 1862 r. odnawia gontowe pokrycie na dachu. Z lat 50. XIX w. pochodz\u0105 najstarsze, istniej\u0105ce do dzi\u015b nagrobki na cmentarzu w Besku \u2013 neogotycka kolumna z 1852 r. zwie\u0144czona \u017celaznym krzy\u017cem oraz nagrobek rodziny K\u0142opotowskich (1855). W 1854 r. buduje w Milczy (kt\u00f3ra do lat 70. nale\u017ca\u0142a do parafii w Besku) szko\u0142\u0119, w 1862 r. za\u015b przenosi szko\u0142\u0119 w Besku (stoj\u0105c\u0105 blisko Wis\u0142oka) na jej dzisiejsze miejsce, zlokalizowane na polu, kupionym od Petroneli Jarzynowskiej. Przebudowuje j\u0105, oddaj\u0105c w 1868 r. gotowy budynek (chodzi, oczywi\u015bcie, o szko\u0142\u0119 w budynku ss. felicjanek). Za jego kadencji w 1863 r. Maria Kr\u00f3licka z Por\u0119b ufundowa\u0142a czterna\u015bcie stacji drogi krzy\u017cowej. W\u00a01867 r. Jan Mermer kupuje do \u015bwi\u0105tyni drugi, mniejszy paj\u0105k sufitowy, za\u015b Bractwo R\u00f3\u017ca\u0144cowe wraz z Jadwig\u0105 Fydryk i Urszul\u0105 Wr\u00f3bel funduj\u0105 lichtarze cynowe i srebrne (w latach 1861-1867). W 1863 r. Bractwo R\u00f3\u017ca\u0144cowe zakupi\u0142o obraz Matki Bo\u017cej R\u00f3\u017ca\u0144cowej, znajduj\u0105cy si\u0119 w\u00a0prawym (po\u0142udniowym) o\u0142tarzu bocznym, a dwa lata p\u00f3\u017aniej w ko\u015bciele zawi\u0105za\u0142 si\u0119 \u017bywy R\u00f3\u017caniec. Kolatorka Aniela K\u0142opotowska, \u017cona J\u00f3zefa K\u0142opotowskiego, darowuje temu o\u0142tarzowi antepedium \u2013 bogato zdobion\u0105 paciorkami zas\u0142on\u0119 mensy, nad kt\u00f3ra pracowa\u0142a 5 lat. Wykona\u0142a tak\u017ce sukienk\u0119 na puszk\u0119 z paciork\u00f3w i pulpit pod ksi\u0105\u017ck\u0119 oraz w\u0142\u00f3czkowe antepedium przed o\u0142tarz \u015bw. Anny. Za kadencji ks. Flaiszmana w Besku mia\u0142y miejsce pierwsze misje \u015bw., prowadzone dla obu wyzna\u0144 katolickich przez pi\u0119ciu jezuit\u00f3w ze Starej Wsi od 29 maja do 7 czerwca 1875 r. Ks. Flaiszman zmar\u0142 13 marca 1881\u00a0r., maj\u0105c 67 lat. <b>Pozostawione w testamencie 5000 z\u0142 proboszcz przeznaczy\u0142 na sprowadzenie do Beska si\u00f3str felicjanek, kt\u00f3re prowadzi\u0142yby we wsi ochronk\u0119 dla dzieci.<\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Od 13 marca do 30 wrze\u015bnia 1881 r. chwilow\u0105 pos\u0142ug\u0119 proboszcza pe\u0142ni\u0142 ks. Jan Bardzi\u0144ski, po kt\u00f3rym Parafi\u0119 w Besku obj\u0105\u0142 <b>ks.<\/b>\u00a0<b>Franciszek Stankiewicz<\/b>; jako wykonawca testamentu ks.\u00a0Flaiszmana <b>sprowadzi\u0142 do Parafii Besko Zgromadzenie SS.\u00a0Felicjanek<\/b>, s\u0142u\u017c\u0105cych odt\u0105d nieprzerwanie dzieciom, ludziom ubogim, starcom i sierotom. To ks. Stankiewiczowi \u015bwi\u0105tynia zawdzi\u0119cza sw\u00f3j dzisiejszy wystr\u00f3j: w 1889 r. wybudowano ze sk\u0142adek parafian wielki o\u0142tarz (zast\u0119puj\u0105cy dawny, o kt\u00f3rym nic nie wiemy), a w 1891 r. \u2013 dwa o\u0142tarze boczne. Szybki przyrost ludno\u015bci Beska wymusi\u0142 na ks.\u00a0Stankiewiczu powi\u0119kszenie ko\u015bcio\u0142a, co te\u017c uczyni\u0142 w 1893 r., przed\u0142u\u017caj\u0105c ku zachodowi naw\u0119 g\u0142\u00f3wn\u0105 (nowsza cz\u0119\u015b\u0107 widoczna jest do dzi\u015b na wysoko\u015bci dw\u00f3ch filar\u00f3w podpieraj\u0105cych ko\u015bcielny ch\u00f3r, oddziela j\u0105 od cz\u0119\u015bci starszej p\u00f3\u0142kolista arkada), a ko\u015bci\u00f3\u0142 i dach obito gontem. Na\u00a0szczycie postawiono now\u0105 sygnaturk\u0119. W 1889 r. ks. Stankiewicz powi\u0119kszy\u0142 o p\u00f3\u0142 morgi\u00a0cmentarz parafialny, burz\u0105c stary mur i\u00a0wyr\u00f3wnuj\u0105c teren. Pierwotny mur, odgradzaj\u0105cy cmentarz od ko\u015bcio\u0142a, przesuni\u0119to. Nowy mur powsta\u0142 przy drodze, tam te\u017c wybudowano now\u0105 bram\u0119 cmentarn\u0105 z wizerunkami Matki Bo\u017cej i Chrystusa Frasobliwego, istniej\u0105c\u0105 do dzi\u015b. Z boku cmentarz ogrodzono sztachetami. Ks.\u00a0Stankiewicz duszpasterzowa\u0142 w Besku przez 17 lat. Odszed\u0142 w marcu 1898 r. do Soko\u0142owa Ma\u0142opolskiego.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Na jego miejsce na kr\u00f3tko, jako administrator Parafii, przychodzi do Beska ks. Jan Bauer, ale ju\u017c 1 wrze\u015bnia 1889 r. d\u0142ugoletni\u0105 pos\u0142ug\u0119 proboszczowsk\u0105 zaczyna pe\u0142ni\u0107 <b>ks.<\/b>\u00a0<b>Stanis\u0142aw Knap<\/b>\u00a0(pierwotnie: Knapp) (1867-1930), syn ekonoma ze Wzdowa, pochodz\u0105cy z rodziny dawnych kolonist\u00f3w niemieckich. Po uko\u0144czeniu jasielskiego gimnazjum, uko\u0144czy\u0142 w 1894 r. seminarium w Przemy\u015blu. Cz\u0142owiek przystojny, zdolny, dobry \u015bpiewak i m\u00f3wca, nie znosi\u0142 sprzeciwu. Ludzi trzyma\u0142 tward\u0105 r\u0119k\u0105. Dobry gospodarz. By\u0142 jednak niekwestionowan\u0105 w\u0142adz\u0105 we wsi. Ks. Knap wszelkimi metodami walczy\u0142 z powszechnym pija\u0144stwem ch\u0142op\u00f3w. Tu\u017c przed I wojn\u0105 \u015bwiatow\u0105 parafia przygotowywa\u0142a si\u0119 do budowy nowej, du\u017cej \u015bwi\u0105tyni. Zebrano liczne \u015brodki materialne na ten cel. Niestety, wojna, du\u017ce zniszczenia wsi i powojenna post\u0119puj\u0105ca inflacja przekre\u015bli\u0142y te plany. Za jego kadencji budynek plebanii sta\u0142 si\u0119 dwutraktowy \u2013 od strony po\u0142udniowej dobudowa\u0142 bardzo du\u017cy salon (na ca\u0142\u0105 szeroko\u015b\u0107 plebanii) i zmodernizowa\u0142 kuchni\u0119. Pierwotny ganek zamieni\u0142 na werand\u0119; dach z dwuspadowego zosta\u0142 przerobiony na czterospadowy i pokryty blach\u0105. Obok wybudowano drewniane, kryte s\u0142om\u0105 budynki gospodarcze: przylegaj\u0105c\u0105 do piekarni dwukomorow\u0105 stajni\u0119, obor\u0119 z dwiema szopami, ma\u0142\u0105 stajenk\u0119 dla ciel\u0105t, pomieszczenie dla koni i wo\u0142\u00f3w z sieczkarni\u0105, stodo\u0142y o trzech boiskach oraz dwie szopy na siano i sprz\u0119t gospodarski. Prawie wszystko to strawi\u0142 ogie\u0144 w maju 1915 r. w czasie huraganowego ognia artyleryjskiego. W\u00a0<b>1912 r.<\/b>\u00a0\u2013 po ponad trzystu latach \u2013 Besko zmieni\u0142o przynale\u017cno\u015b\u0107 dekanaln\u0105. W roku tym \u015bw. J\u00f3zef Sebastian Pelczar, bp przemyski, utworzy\u0142 nowy dekanat z\u00a0siedzib\u0105 w Ja\u0107mierzu. Wesz\u0142y do niego nast\u0119puj\u0105ce parafie: Besko, Dydnia, Grabownica Starze\u0144ska, Ja\u0107mierz, Jasion\u00f3w, Strachocina, Trze\u015bni\u00f3w i Zarszyn.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W 1916 r. mia\u0142y miejsce drugie w Besku misje. W 1923 r. do Beska przyjecha\u0142 ks. Boles\u0142aw Ho\u0142ub, pierwszy d\u0142ugoletni katecheta, kt\u00f3ry da\u0142 si\u0119 pozna\u0107 jako pe\u0142en pasji organizator r\u00f3\u017cnych polskich stowarzysze\u0144 i\u00a0organizacji (Sp\u00f3\u0142dzielnia Mleczarska, Sp\u00f3\u0142dzielnia Wikliniarsko-Koszykarska, Stowarzyszenie M\u0142odzie\u017cy Katolickiej, orkiestra d\u0119ta), bardzo lubiany i ceniony przez parafian, przeniesiony w 1935 r. do Zarszyna, a p\u00f3\u017aniej do Sanoka i Zamo\u015bcia, by wreszcie osi\u0105\u015b\u0107 jako dziekan k. Radymna. Na prze\u0142omie 1918 i 1919 r. Besko ogarn\u0119\u0142a fala ci\u0119\u017ckiej grypy, tzw. \u201ehiszpanki\u201d. Nie bacz\u0105c na mo\u017cliwo\u015b\u0107 zara\u017cenia, ks.\u00a0Knap odwiedza\u0142 wszystkich umieraj\u0105cych, udzielaj\u0105c im sakramentu namaszczenia chorych. Po wojnie ks. Knap zakupi\u0142\u00a0 trzy dzwony: \u201eStanis\u0142awa\u201d (w 1918 r.), \u201eAdama\u201d (w 1919 r.) i Wojciecha\u201d (w 1922 r.). Najwi\u0119kszy z nich, \u201eStanis\u0142aw\u201d, o \u015brednicy 85 cm i wysoko\u015bci 75 cm ozdobiony by\u0142 na g\u0142owicy girlandami winogron i\u00a0napisem\u00a0<i>\u201eZmartwychwstanie Ojczyzny w roku 1918\u201d<\/i>. \u015aredni dzwon \u2013 \u201eAdam\u201d, mia\u0142 \u015brednic\u0119 70 cm. Z jednej strony posiada\u0142 wizerunek NMP, z\u00a0drugiej za\u015b \u2013 \u015bw. Antoniego; dooko\u0142a by\u0142 odlew w kszta\u0142cie winogron. Na dzwonie wyryto napis:\u00a0<i>\u201ePami\u0105tka Wielkiej Wojny \u015awiatowej\u201d\u00a0<\/i>i dat\u0119 14 kwietnia 1919 r., z drugiej za\u015b strony napis:\u00a0<i>\u201eAdam\u201d<\/i>. Najmniejszy z\u00a0dzwon\u00f3w, \u201eWojciech\u201d, mia\u0142 \u015brednic\u0119 56 cm i wysoko\u015b\u0107 35 cm; widnia\u0142 na nim wizerunek \u015bw. Wojciecha, z drugiej strony \u2013 \u015bw. Kingi. Napis na dzwonie g\u0142osi\u0142:\u00a0<i>\u201eZ dar\u00f3w Twoich Panie sk\u0142adaj\u0105 Ci ofiary \u2013 rok 1922\u201d<\/i>.\u00a0Dwa ostatnie dzwony (\u201eAdam\u201d i \u201eWojciech\u201d) zosta\u0142y zabrane przez w\u0142adze niemieckie w 1942 r. i nigdy nie zosta\u0142y odzyskane. Ks. Knap odegra\u0142 tak\u017ce pewn\u0105 rol\u0119 w wypadkach, kt\u00f3re mia\u0142y miejsce w pobliskim Ja\u0107mierzu w 1921 r. Zmar\u0142 16 marca 1930 r., po 41 latach duszpasterzowania, w wieku zaledwie 63 lat. Pochowano go na parafialnym cmentarzu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Od marca do sierpnia 1930 r. parafi\u0105 administrowa\u0142 dotychczasowy katecheta, ks. Boles\u0142aw Ho\u0142ub. W czerwcu w Besku mia\u0142y miejsce prymicje pochodz\u0105cego z Milczy ks. Stanis\u0142awa Kijowskiego. W sierpniu 1930 r. zawita\u0142 do Beska <b>ks.<\/b>\u00a0<b>Andrzej Witko<\/b>\u00a0(1884-1965), wy\u015bwi\u0119cony w\u00a0przemyskim seminarium w 1912 r., cz\u0142owiek wielkiego serca i bardzo bogobojny, wyra\u017anie oddzielaj\u0105cy sprawy zbawienia i\u00a0Ko\u015bcio\u0142a od bie\u017c\u0105cych spraw \u015bwiata. Za jego kadencji w 1930 r. ko\u015bci\u00f3\u0142, poddany od strony po\u0142udniowej remontowi, zostaje tak\u017ce drugi raz powi\u0119kszony od zachodu, jego dach za\u015b pokryto tak wtedy modn\u0105 i \u015bwiadcz\u0105c\u0105 o\u00a0zamo\u017cno\u015bci wsi blach\u0105. W takim kszta\u0142cie budynek ko\u015bcielny stoi do dzisiaj. W 1937 r. w Zak\u0105ciu, na czternastoarowej dzia\u0142ce zakupionej od Paw\u0142a Bobaka, wybudowano organist\u00f3wk\u0119 po\u0142\u0105czon\u0105 z wikar\u00f3wk\u0105; fundusz na ten cel pochodzi\u0142 w cz\u0119\u015bci ze sprzeda\u017cy starej organist\u00f3wki, w\u00a0cz\u0119\u015bci za\u015b z funduszy gromadzkich. Rok p\u00f3\u017aniej w jednej cz\u0119\u015bci zamieszka\u0142 organista, a w drugiej \u2013 wikary. Ju\u017c w czasie wojny, w roku 1943, po raz kolejny powi\u0119kszono i ca\u0142kowicie ogrodzono cmentarz (mur ten stoi do dnia dzisiejszego). Proboszczowi \u015bwi\u0105tynia zawdzi\u0119cza dwa kupione po wojnie dzwony \u2013 \u201eAndrzeja\u201d (o wadze 895 kg) i \u201eMari\u0119\u201d (189 kg), z wizerunkiem Matki Boskiej Cz\u0119stochowskiej. W czasie drugiej wojny \u015bwiatowej . Ks. Andrzej Witko mieszka\u0142 wraz ze swoim bratem, Janem, na plebanii. Zim\u0105 1940 i wiosn\u0105 1941 r. w po\u0142owie plebanii kwaterowali Niemcy. W 1942 r. proboszcz Witko otrzyma\u0142 od hitlerowc\u00f3w polecenie oddania dw\u00f3ch dzwon\u00f3w, co te\u017c uczyni\u0142. Ich waga \u0142\u0105cznie wynosi\u0142a 320 kg. Uda\u0142o si\u0119 jednak ukry\u0107 trzeci, najwi\u0119kszy dzwon \u201eStanis\u0142aw\u201d \u2013 i to wskutek pewnej niemieckiej pomy\u0142ki, bowiem w\u0142adze okupacyjne pozwoli\u0142y zachowa\u0107 Ukrai\u0144com jeden dzwon. Poniewa\u017c rozporz\u0105dzenie nie m\u00f3wi\u0142o wyra\u017anie, \u017ce dotyczy\u0142o ono tylko i wy\u0142\u0105cznie cerkwi, wykorzystano t\u0119 luk\u0119 prawn\u0105 i trzeci, najwi\u0119kszy dzwon swym brzmieniem s\u0142u\u017cy Parafianom do dzi\u015b. W latach 1942-1943 ks. Witko przyj\u0105\u0142 do swojego skromnego mieszkania wielodzietn\u0105 rodzin\u0119 Lewandowskich ze Wschodu. Budynek ko\u015bcio\u0142a \u201eprze\u017cy\u0142\u201d ci\u0119\u017ckie dni w\u00a0czasie frontu w 1944 r.; opuszczony przez ludzi, zmuszonych przez Niemc\u00f3w do odej\u015bcia z Beska, chroniony tylko Bo\u017c\u0105 opiek\u0105, cudem ocala\u0142 przed lawinowym artyleryjskim ostrza\u0142em. Po zako\u0144czeniu dzia\u0142a\u0144 wojennych ks. Witko wraz z parafianami natychmiast przyst\u0105pi\u0142 do remontu ko\u015bcio\u0142a, szczeg\u00f3lnie bardzo uszkodzonego dachu. Po\u00a0wywiezieniu z Beska Ukrai\u0144c\u00f3w, ks. Witko kilka razy odprawi\u0142 w\u00a0opuszczonej cerkwi nabo\u017ce\u0144stwo, ale wkr\u00f3tce tego zaniecha\u0142, by\u0107 mo\u017ce boj\u0105c si\u0119 represji ze strony UPA. By\u0142y nawet sugestie \u00f3wczesnych w\u0142adz lokalnych, by \u2013 pozostawiwszy cz\u0119\u015bciowo zniszczony ko\u015bci\u00f3\u0142 \u2013 przenie\u015b\u0107 si\u0119 do cerkwi, ale nie wyrazi\u0142a na to zgody przemyska Kuria. Proboszcz Witko ci\u0105gle odk\u0142ada\u0142 rozpocz\u0119cie budowy nowego ko\u015bcio\u0142a, zdaj\u0105c sobie spraw\u0119 z pogarszaj\u0105cego si\u0119 swego stanu zdrowia. W 1952 r. zakupi\u0142 nowy ornat. W tym samym roku odnowiono trzy kielichy i monstrancj\u0119. W\u00a0roku 1953 doprowadzono do ko\u015bcio\u0142a, plebanii i organist\u00f3wki energi\u0119 elektryczn\u0105. Po zamontowaniu na dzwonnicy uratowanego przez Niemcami dzwonu \u201eStanis\u0142aw\u201d, Parafia w 1959 r. kupi\u0142a jeszcze dwa dzwony w ludwisarni Felczy\u0144skich w Przemy\u015blu: pierwszy o nazwie \u201eAndrzej\u201d, drugi za\u015b \u201eMaria\u201d.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W 1952 r. komunistyczne w\u0142adze, coraz bardziej id\u0105ce w stron\u0119 totalitarnego stalinizmu i rozprawy z religi\u0105, zacz\u0119\u0142y pozbawia\u0107 ksi\u0119\u017cy prawa nauczania oraz usuwa\u0107 religi\u0119 ze szk\u00f3\u0142. W 1959 r. na polecenie w\u0142adz rzeszowskiego kuratorium, kierownik Szko\u0142y Podstawowej w\u00a0Besku, Tadeusz Leja, zarz\u0105dzi\u0142, by z klas usuni\u0119to wisz\u0105ce jeszcze na \u015bcianach krzy\u017ce. Na pro\u015bb\u0119 Parafian ks. Andrzej Witko po\u015bwi\u0119ci\u0142 nowe krzy\u017ce, kt\u00f3re zawieszono powt\u00f3rnie w salach lekcyjnych \u2013 trzeba przyzna\u0107, \u017ce kierownik Leja nie sprzeciwia\u0142 si\u0119 temu, mimo nacisk\u00f3w w\u0142adz zwierzchnich. W 1956 r. nauk\u0119 religii definitywnie usuni\u0119to ze szko\u0142y. Od tego czasu uczniowie z Parafii ucz\u0119szczali na katechez\u0119 do salki w budynku dawnej organist\u00f3wki na Zak\u0105ciu. Dopiero jesieni\u0105 1974\u00a0r. tu\u017c przy ko\u015bciele wybudowano, bez pozwolenia w\u0142adz, dom katechetyczny. Mie\u015bci\u0142y si\u0119 w nim trzy sale, ka\u017cda mog\u0105ca pomie\u015bci\u0107 ok.\u00a030 os\u00f3b. Dodatkowa salka katechetyczna (\u201eawaryjn\u0105\u201d, jak j\u0105 okre\u015bli\u0142 ks. Mikosz) powsta\u0142a w 1980 r. w organist\u00f3wce, z chwil\u0105 wprowadzenia si\u0119 ks. katechety do nowej plebanii. Zaj\u0119cia katechetyczne rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 od roku 1977. Katecheza (2 godz.) z regu\u0142y odbywa\u0142a si\u0119 po lekcjach w\u00a0szkole. Sytuacja taka trwa\u0142a do 1991 r., gdy lekcje religii zn\u00f3w wr\u00f3ci\u0142y do szk\u00f3\u0142.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W 1962 r., \u015bwi\u0119tuj\u0105c 50-lecie swego kap\u0142a\u0144stwa, ks. Witko wyg\u0142osi\u0142 poruszaj\u0105ce po\u017cegnalne kazanie (od sierpnia tego roku by\u0142 ju\u017c w Besku administrator ks. Jan Mikosz). Zmar\u0142 14 grudnia 1965 r. Uroczysty pogrzeb powszechnie lubianego ksi\u0119dza zgromadzi\u0142 ok. 40 kap\u0142an\u00f3w z\u00a0r\u00f3\u017cnych parafii i ca\u0142\u0105 ludno\u015b\u0107 Beska. Po uroczystej mszy pogrzebowej spocz\u0105\u0142 na parafialnym cmentarzu.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przyby\u0142y w sierpniu 1962 r. z Olchowiec m\u0142ody ks.\u00a0<b>Jan Mikosz<\/b>\u00a0(1919-2005) urodzi\u0142 si\u0119 w Ja\u015ble, \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie otrzyma\u0142 w 1943 r. Dobry i pe\u0142en zapa\u0142u organizator z miejsca zabra\u0142 si\u0119 do pracy \u2013 odnowi\u0142 dzwonnic\u0119 bramn\u0105, ko\u015bci\u00f3\u0142 otoczy\u0142 nowym murem, w 1966 r. zleci\u0142 napraw\u0119 zabytkowych organ\u00f3w, odnowi\u0142 plebani\u0119, wyposa\u017cy\u0142 ko\u015bci\u00f3\u0142 w nowe ksi\u0119gi liturgiczne W 1962 r. zakupi\u0142 nowe, metalowe i\u00a0ogniotrwa\u0142e tabernakulum, za\u015b w 1969 r. odrestaurowa\u0142 zewn\u0119trzne \u015bciany ko\u015bcio\u0142a. W 1972 r. odnowi\u0142 ambon\u0119, chrzcielnic\u0119 oraz polichromi\u0119 wewn\u0105trz \u015bwi\u0105tyni. W 1969 r. zosta\u0142 pod\u0142\u0105czony gaz oraz po\u0142o\u017cono now\u0105 posadzk\u0119, za\u015b w latach 70. sprawiono cztery konfesjona\u0142y. W 1972 i\u00a01989\u00a0r. polichromia \u015bcienna i sufitowa zostaje poddana konserwacji. W\u00a0latach\u00a080., dzi\u0119ki zaanga\u017cowaniu ks. Mikosza i wszystkich parafian, wreszcie rozpocz\u0119to budow\u0119 nie tylko nowego ko\u015bcio\u0142a w Besku, ale tak\u017ce ko\u015bcio\u0142\u00f3w w Mymoniu i Por\u0119bach Milcza, po wybudowaniu w\u0142asnego ko\u015bcio\u0142a w 1972 r., w tym samym roku otrzyma\u0142a status oddzielnej Parafii. W\u00a01976 r. ruszy\u0142a wreszcie budowa nowej plebanii. Stary, wiekowy budynek z XVIII w. ju\u017c trudno nazwa\u0107 wygodnym mieszkaniem \u2013 zapadni\u0119te fundamenty, p\u0119kaj\u0105ce \u015bciany i wilgo\u0107. Plan nowego budynku sporz\u0105dzi\u0142 mgr in\u017c. W\u0142adys\u0142aw Czaja z Zarszyna, kierownictwo budowy obj\u0105\u0142 J\u00f3zef Kijowski, majster murarski. W 1977 r. po\u0142o\u017cono fundamenty; niestety, p\u00f3\u017aniej budowa \u2013 m. in. z braku materia\u0142\u00f3w \u2013 znacznie si\u0119 spowolni\u0142a. Dopiero 7 czerwca 1980 r. ks. proboszcz wraz z\u00a0katechet\u0105, ks. Janem Bawo\u0142em, weszli do nowej plebanii. Stara plebania zosta\u0142a rozebrana \u2013 obecnie na jej miejscu jest ko\u015bcielny parking. Po wybudowaniu plebanii przysz\u0142a kolej na realizacj\u0119 odk\u0142adanej przez dziesi\u0119ciolecia inicjatywy \u2013 budow\u0119 nowego ko\u015bcio\u0142a. Stara \u015bwi\u0105tynia nie by\u0142a ju\u017c w stanie sprosta\u0107 zwi\u0119kszaj\u0105cej si\u0119 liczbie ludno\u015bci Beska, Mymonia i cz\u0119\u015bci Por\u0119b. Pomimo zwi\u0119kszenia liczby Mszy \u015bw., ko\u015bci\u00f3\u0142 jest po prostu za ma\u0142y. Budowa nowego ko\u015bcio\u0142a sta\u0142a si\u0119 priorytetem Parafii.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">14 pa\u017adziernika 1980 r. ks. Mikosz wnosi do Kurii Biskupiej w\u00a0Przemy\u015blu podanie o w\u0142\u0105czenie do plan\u00f3w budowy obiekt\u00f3w sakralnych. Wraz z innymi pismami kuria przes\u0142a\u0142a je do Wojew\u00f3dzkiego Urz\u0119du ds. Wyzna\u0144. Wreszcie\u00a0<b>5 marca 1981 r.<\/b>\u00a0zostaje wydane pozwolenie na budow\u0119 ko\u015bcio\u0142a. Niewielu ju\u017c pami\u0119ta o projekcie, wniesionym przez mieszka\u0144c\u00f3w Woli i Hrabeni, by nowy ko\u015bci\u00f3\u0142 postawi\u0107 w okolicy dzisiejszego budynku gminy; ostatecznie jednak zdecydowano si\u0119 na teren przy starym ko\u015bciele, z uwagi na du\u017c\u0105 powierzchni\u0119 dzia\u0142ki parafialnej oraz oddalenie od drogi g\u0142\u00f3wnej. Ju\u017c 18\u00a0maja 1981 r. wniesiono podanie do Urz\u0119du Gminy w Zarszynie o\u00a0wydanie zezwolenia na budow\u0119 nowego ko\u015bcio\u0142a na dzia\u0142ce nr 2682. Sprawa si\u0119 komplikowa\u0142a, poniewa\u017c nale\u017ca\u0142o przekwalifikowa\u0107 grunt, co by\u0142o w gestii Ministerstwa Rolnictwa. <b>28 czerwca 1983 r.<\/b>\u00a0Wydzia\u0142 Budownictwa w Zarszynie wyda\u0142 zezwolenie na budow\u0119 ko\u015bcio\u0142a w Besku. Prace wreszcie mog\u0142y ruszy\u0107. Projekt bry\u0142y \u015bwi\u0105tyni wykona\u0142 <b>mgr\u00a0in\u017c.\u00a0arch. Edmund Kr\u00f3licki<\/b>. Ca\u0142o\u015bci\u0105 dzia\u0142a\u0144 kierowa\u0142 <b>mgr\u00a0in\u017c. Stanis\u0142aw Janowski<\/b> z Sanoka, maj\u0105c do dyspozycji zapa\u0142 Parafian, kt\u00f3rzy zobowi\u0105zali si\u0119\u00a0 czynnie w\u0142\u0105czy\u0107 si\u0119 w prace budowlane. Dla potrzeb budowy trzeba by\u0142o zgromadzi\u0107 ok. 450 tys. sztuk cegie\u0142, co w\u00a0\u00f3wczesnych kryzysowych warunkach by\u0142o niemo\u017cliwe. St\u0105d te\u017c codziennie dw\u00f3ch Parafian pracowa\u0142o spo\u0142ecznie w cegielni w Zarszynie, by tym \u201ezapracowanym\u201d sposobem wykupi\u0107 potrzebn\u0105 ilo\u015b\u0107 materia\u0142u budowlanego. Organizacj\u0105 pracy w cegielni zaj\u0119li si\u0119 Julia Sza\u0142ankiewicz i\u00a0Pawe\u0142 Kurpiel. Do ko\u0144ca 1983 r. ka\u017cda rodzina dobrowolnie opodatkowa\u0142a si\u0119 na zakup wapna, desek, \u017cwiru, piasku i cementu. Potrzebn\u0105 ilo\u015b\u0107 konstrukcyjnego betonu zakupiono w firmie \u201eHydro-In\u017c\u201d w Sieniawie, kt\u00f3ra budowa\u0142a zapor\u0119. Pracownicy zatrudnieni przy budowie zapory (zbrojarze) wraz z Mieczys\u0142awem Kusionem z Nowego S\u0105cza, bezinteresownie pracowali przy budowie \u015bwi\u0105tyni w\u00a0swoim wolnym czasie (od 15.30 do 20.30).<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>10 sierpnia 1983 r.<\/b>\u00a0prace si\u0119 rozpocz\u0119\u0142y. Tempo by\u0142o b\u0142yskawiczne. Pierwsz\u0105 cz\u0119\u015b\u0107 konstrukcji za\u0142o\u017cono 26 sierpnia, a\u00a0nazajutrz cie\u015ble i stolarze pod kierunkiem Antoniego Suwa\u0142y przyst\u0105pili do instalacji szalunk\u00f3w. Zak\u0142adanie fundament\u00f3w i wylewki betonowe poch\u0142on\u0119\u0142y \u0142\u0105cznie 450 m<sup>3 <\/sup>masy betonowej i zako\u0144czy\u0142o si\u0119 22\u00a0pa\u017adziernika. Przed zim\u0105 ca\u0142o\u015b\u0107 konstrukcji betonowej zosta\u0142a pokryta lepikiem. Do pracy przyst\u0105piono wiosn\u0105 1984 r. 14 kwietnia J\u00f3zef Kijowski (g\u0142\u00f3wny majster murarski) i Stanis\u0142aw De\u0144ko wytyczyli osie \u015bwi\u0105tyni i u\u0142o\u017cyli pierwsze ceg\u0142y w naro\u017cniku lewej zakrystii (od strony starego ko\u015bcio\u0142a). Do 4 maja 1984 r. wzniesiono mury ca\u0142ego ko\u015bcio\u0142a do wysoko\u015bci posadzki (80 cm). P\u00f3\u017aniej ca\u0142\u0105 naw\u0119, a\u017c do wysoko\u015bci posadzki, zasypano ziemi\u0105 \u2013 tu z pomoc\u0105 przyszed\u0142 m. in. Miko\u0142aj \u015amietana, kt\u00f3ry pozwoli\u0142 ze swoich grunt\u00f3w wywie\u017a\u0107 60 przyczep ziemi. W tym czasie parafia otrzyma\u0142a belki stropowe do prezbiterium i zakrystii oraz 2 tys. specjalnych pustak\u00f3w do nich. W 1985 r. uda\u0142o si\u0119 na tyle \u201epodci\u0105gn\u0105\u0107 mury\u201d, by dokona\u0107 uroczystego wmurowania kamienia w\u0119gielnego.\u00a0<b>23 czerwca 1985 r.<\/b><b>\u00a0ks. bp Tadeusz B\u0142aszkiewicz <\/b>wmurowa\u0142 kamie\u0144 w\u0119gielny i akt erekcyjny kt\u00f3ry g\u0142osi\u0142:<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><i>23 czerwca Roku Pa\u0144skiego 1985, gdy na Stolicy Piotrowej w Rzymie zasiada\u0142 pierwszy papie\u017c S\u0142owia\u0144ski \u2013 Polak \u2013 Jan Pawe\u0142 II \u2013 prymasem Polski by\u0142 J. Em. ks. kard. J\u00f3zef Glemp, Ordynariuszem Diecezji Przemyskiej J. E. ks. bp dr Ignacy Tokarczuk \u2013 po\u015bwi\u0119cenia i\u00a0wmurowania tego\u017c kamienia w\u0119gielnego pochodz\u0105cego z Bazyliki Katedralnej w Przemy\u015blu dokona\u0142 J. E. ks. bp pomocniczy Tadeusz B\u0142aszkiewicz \u2013 z okazji wizytacji Kanonicznej parafii, przy udziale ks.\u00a0dziekana ja\u0107mierskiego Aleksandra Zaj\u0105ca, miejscowego proboszcza ks. Jana Mikosza i jego wsp\u00f3\u0142pracownika ks. J\u00f3zefa Ciekli\u0144skiego oraz w obecno\u015bci na akcie tym podpisanych. Projekt ko\u015bcio\u0142a wykona\u0142 mgr in\u017c. arch. Edmund Kr\u00f3licki, mgr in\u017c. Stanis\u0142aw Janowski\u00a0z Sanoka. Prac\u0119 budowlan\u0105 rozpocz\u0119to z pocz\u0105tkiem lipca 1983 r. \u2013 a prowadzi\u0142 je miejscowy majster murarski J\u00f3zef Kijowski w \u0142\u0105czno\u015bci z Antonim Suwa\u0142\u0105, wykonawc\u0105 szalunk\u00f3w. Naj\u015bwi\u0119tszej Opatrzno\u015bci Bo\u017cej za wszystko niech b\u0119d\u0105 dzi\u0119ki.<\/i> Pod aktem erekcyjnym umieszczono podpisy ks. bpa B\u0142aszkiewicza, ks. proboszcza Mikosza, ks. Ciekli\u0144skiego oraz przedstawicieli Rady Parafialnej. Od 22 sierpnia 1985 r. zacz\u0119\u0142y rosn\u0105\u0107 mury \u015bwi\u0105tyni. Mury wznoszono do listopada, gdy budow\u0119, z\u00a0powodu niekorzystnej aury, musiano przerwa\u0107 a\u017c do wiosny. W 1986 r. prace budowlane zosta\u0142y wznowione. Obie zakrystie nakryto pap\u0105; wskutek trudno\u015bci materia\u0142owych musiano wprowadzi\u0107 poprawki architektoniczno-konstrukcyjne, na co Kuria Przemyska wyrazi\u0142a zgod\u0119 (st\u0105d troch\u0119 skomplikowana architektura ko\u015bcio\u0142a). Niestety, odt\u0105d, z\u00a0przerwami spowodowanymi brakami materia\u0142owymi, prace przeci\u0105gn\u0119\u0142y si\u0119 a\u017c do lat 90. W 1992 r. przyst\u0105piono do montowania wi\u0119\u017aby dachowej na ca\u0142ym ko\u015bciele; w cz\u0119\u015bci by\u0142a sk\u0142adana na ziemi, by potem, przy pomocy olbrzymiego d\u017awigu ze Stalowej Woli, wynie\u015b\u0107 j\u0105 na odpowiedni\u0105 wysoko\u015b\u0107. P\u00f3\u017aniej zamontowano wie\u017c\u0119 i przyst\u0105piono do pokrycia ca\u0142o\u015bci blach\u0105 cynkow\u0105, co uko\u0144czono w ko\u0144cu 1993 r. W\u00a0nast\u0119pnym roku firma \u201eMetalplast\u201d z Bielska Bia\u0142ej do po\u0142owy czerwca zamontowa\u0142a 12 olbrzymich aluminiowych okien w \u015bwi\u0105tyni.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>25 lipca 1994 r.<\/b> nast\u0105pi\u0142a\u00a0zmiana na stanowisku proboszcza\u00a0\u2013 odchodz\u0105cego na emerytur\u0119 zas\u0142u\u017conego budowniczego ks. Mikosza zast\u0105pi\u0142 nowy proboszcz \u2013\u00a0<b>ks. Andrzej Gil <\/b>\u2013 trzydziesty proboszcz parafii Besko. Urodzi\u0142 si\u0119 w 1956 r. w Przeworsku; po uko\u0144czeniu studi\u00f3w w Wy\u017cszym Seminarium Duchownym w Przemy\u015blu, 9 czerwca 1981 r. otrzyma\u0142 \u015bwi\u0119cenia kap\u0142a\u0144skie. Pracowa\u0142 w Tarnowskiej Woli, Sanoku (Parafia Przemienienia Pa\u0144skiego), Tarnowcu, (gdzie bez zgody \u00f3wczesnych w\u0142adz rozpocz\u0105\u0142 budow\u0119 nowego ko\u015bcio\u0142a we Wrocance), Strzy\u017cowie, Choty\u0144cu (gdzie zn\u00f3w nadzorowa\u0142 prace przy wznoszeniu nowego ko\u015bcio\u0142a), sk\u0105d przeszed\u0142 do Beska, obejmuj\u0105c probostwo. W 2001 r. zosta\u0142 mianowany wicedziekanem dekanatu ja\u0107mierskiego. Przed nim stan\u0119\u0142o zadanie doko\u0144czenia budowy i wyposa\u017cenia wn\u0119trza \u015bwi\u0105tyni. I tak\u00a0 przy wsp\u00f3\u0142pracy Parafian, wykonano kana\u0142y nawiewowe i ciep\u0142ownicze, wykuto setki metr\u00f3w bie\u017c\u0105cych rowk\u00f3w na instalacje elektryczne. Pod koniec 1994 r. zako\u0144czono betonowanie schod\u00f3w g\u0142\u00f3wnych i bocznych. Pod nadzorem Albina Rajchla Parafianie wykonali instalacj\u0119 nag\u0142o\u015bnieniowo-o\u015bwietleniow\u0105, Andrzej Szybka, Marek Sza\u0142ankiewicz, Zdzis\u0142aw Sobota i Les\u0142aw Ziemia\u0144ski wykonali tynki wewn\u0119trzne, za\u015b Antoni Suwa\u0142a prace ciesielskie. Rok p\u00f3\u017aniej wykonano marmurow\u0105 posadzk\u0119, prace te wykona\u0142a firma \u201eWolski\u201d z Mizernej ko\u0142o Czorsztyna. Ks. proboszcz Gil pragn\u0105\u0142, by najwa\u017cniejsze prace zosta\u0142y zako\u0144czone do uroczystego odpustu 14 wrze\u015bnia 1996 r.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Przygotowuj\u0105c r\u00f3wnocze\u015bnie Parafi\u0119 duchowo na tak wa\u017cne wydarzenia wystosowa\u0142 w 1996 roku do\u00a0 Parafian <b>Zaproszenie na<\/b> <b>Misje \u015bwi\u0119te<\/b> prowadzone przez ksi\u0119\u017cy Micha\u0142a i Janusza Mierzw\u0119 oraz ks. Andrzeja Garbarza, tym bardziej, \u017ce\u00a0<b>w roku 1996 parafia Besko obchodzi\u0142a 400 lat swojego istnienia<\/b>: <i>S\u0105 w \u017cyciu cz\u0142owieka chwile wa\u017cne i bardzo wa\u017cne&#8230; i tak\u0105 chwil\u0119 da\u0142a nam prze\u017cywa\u0107 Opatrzno\u015b\u0107 Bo\u017ca, kiedy z pokor\u0105, a jednocze\u015bnie z wielk\u0105 wdzi\u0119czno\u015bci\u0105, przygotowujemy si\u0119 do pi\u0119knego Jubileuszu 400-lecia Parafii Besko.(&#8230;) <\/i><i>Czas ostatnich 13 lat to trud budowania dw\u00f3ch ko\u015bcio\u0142\u00f3w: w Mymoniu i\u00a0w Por\u0119bach, a tak\u017ce okaza\u0142ej, pi\u0119knej nowej \u015bwi\u0105tyni w Besku. To wasz ci\u0119\u017cko zapracowany grosz, pot i ci\u0119\u017cka praca sprawi\u0142y, \u017ce dzisiaj mo\u017cemy si\u0119 cieszy\u0107 trzema nowymi \u015bwi\u0105tyniami. (&#8230;) Przyjmijcie te s\u0142owa z \u017cyczliwo\u015bci\u0105 i skorzystajcie z zaproszenia na Misje \u015bwi\u0119te i\u00a0Jubileusz 400-lecia Parafii Besko.<\/i><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>14 wrze\u015bnia 1996 r.<\/b>, w \u015bwi\u0119to Podwy\u017cszenia Krzy\u017ca \u015awi\u0119tego, do Beska przyby\u0142 nowy <b>metropolita, ks. abp J\u00f3zef Michalik<\/b>, by dokona\u0107 uroczystego po\u015bwi\u0119cenia nowej \u015bwi\u0105tyni. W uroczysto\u015bci wzi\u0119\u0142o udzia\u0142 25 ksi\u0119\u017cy (w tym ks. proboszcz emeryt Jan Mikosz, ks. dziekan J\u00f3zef Ni\u017cnik, kap\u0142ani dekanatu ja\u0107mierskiego, oraz\u00a0 ks. Prof. Stanis\u0142aw Ziemia\u0144ski i ks. Andrzej Mroczkowski \u2013 obaj rodacy z Beska), siostry felicjanki pracuj\u0105ce w parafii oraz urodzone w Besku,\u00a0 budowniczowie ko\u015bcio\u0142a oraz mieszka\u0144cy Beska, Mymonia, Por\u0119b. W trakcie uroczysto\u015bci ks. arcybiskup po\u015bwi\u0119ci\u0142 tak\u017ce herb Gminy Besko. W tym dniu tak\u017ce by\u0142a prezentowana pierwsza ksi\u0105\u017cka o Besku, pi\u00f3ra Benedykta Gajewskiego. Uroczyste po\u015bwi\u0119cenie ko\u015bcio\u0142a nie ko\u0144czy oczywi\u015bcie, prac przy nowym ko\u015bciele. Wojciech Ja\u015blar wykonywa\u0142 prace stolarskie; drzwi, \u0142awki, konfesjona\u0142y. U\u0142o\u017cono kostk\u0119 brukow\u0105 wok\u00f3\u0142 ko\u015bcio\u0142a, obsadzono teren nowego ko\u015bcio\u0142a ponad 300 drzewkami ozdobnymi, wykonano przy\u0142\u0105cz wody i kanalizacji do nowego ko\u015bcio\u0142a, postawiono du\u017cy 8 metrowy krzy\u017c misyjny, a pozosta\u0142y teren wok\u00f3\u0142 \u015bwi\u0105tyni obsiano traw\u0105. Zosta\u0142 pomalowany dach ko\u015bcio\u0142a i zabezpieczony wieniec \u017celbetonowy na zewn\u0105trz ko\u015bcio\u0142a. Natomiast opiek\u0119 artystyczn\u0105 nad wystrojem wn\u0119trza nowego ko\u015bcio\u0142a prowadzi <b>pan profesor Kazimierz Rochecki<\/b> i to wed\u0142ug jego projektu i prac wykonane s\u0105: drzwi d\u0119bowe, o\u0142tarz soborowy, ambonka, chrzcielnica, figury w g\u0142\u00f3wnym o\u0142tarzu, tabernakulum, \u017cyrandole, kute barierki zewn\u0119trzne, witra\u017ce \u2013 12 prawd wiary , zabudowa ch\u00f3ru, malowanie i zabezpieczenie dachu ca\u0142ego ko\u015bcio\u0142a, malowanie \u015bcian ca\u0142ego ko\u015bcio\u0142a &#8211; wed\u0142ug projektu ks. Marka Wojnarowskiego &#8211; prac\u0119 wykona\u0142a firma Piontek. Wszystkie rze\u017aby na \u015bcianie g\u0142\u00f3wnej i stacje Drogi krzy\u017cowej wykona\u0142 <strong>rze\u017abiarz dr Krzysztof Mazur<\/strong>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W czasie trwania budowy ko\u015bcio\u0142a w Besku, tzn. w latach 80., ludno\u015b\u0107 Mymonia i Por\u0119b przyst\u0105pi\u0142a do <b>budowy swych w\u0142asnych ko\u015bcio\u0142\u00f3w<\/b>.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>POR\u0118BY<\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Najpierw zmobilizowali si\u0119 wierni niewielkich Por\u0119b, maj\u0105cy do parafialnego ko\u015bcio\u0142a ok. 4 km. Inicjatywa wysz\u0142a od <b>Szymona J\u00f3zefczyka<\/b>. Na pocz\u0105tku\u00a0 Msze \u015bwi\u0119te odprawiano w przystosowanym do cel\u00f3w sakralnych drewnianym budynku prywatnym, w kt\u00f3rym usuni\u0119to \u015bcianki dzia\u0142owe, wyposa\u017caj\u0105c go zarazem w niezb\u0119dny sprz\u0119t liturgiczny. Budynek ten ogl\u0105da\u0142 19 marca 1983 r<b>. ks. bp Ignacy Tokarczuk<\/b>, kt\u00f3ry zach\u0119ci\u0142 mieszka\u0144c\u00f3w do budowy w\u0142asnego ko\u015bcio\u0142a. Plany\u00a0 ko\u015bcio\u0142a opracowa\u0142 <b>in\u017c. arch. Ludwik Grzybowski<\/b> z Leska, kt\u00f3ry te\u017c sprawowa\u0142 og\u00f3lny nadz\u00f3r nad budow\u0105. W maju 1983 r. rozpocz\u0119to wykopy pod fundamenty \u2013 do pracy tej anga\u017cowali si\u0119 wszyscy mieszka\u0144cy Por\u0119b. Budowa post\u0119powa\u0142a b\u0142yskawicznie \u2013 budynek \u015bwi\u0105tyni zosta\u0142 przykryty dachem\u00a0 ju\u017c w 1984 r. <b>Po\u015bwi\u0119cenia ko\u015bcio\u0142a pw. Naj\u015bwi\u0119tszego Serca Pana Jezusa dokona\u0142 21\u00a0czerwca 1986 r. ks. bp Ignacy Tokarczuk<\/b>. W 2011 roku po\u015bwi\u0119cenia polichromii ko\u015bcio\u0142a dokona\u0142 <b>ks. Dziekan J\u00f3zef Ni\u017cnik<\/b> wykonan\u0105 przez artyst\u0119 <b>Stanis\u0142awa Zim\u0119 z Lubatowej<\/b>. Obecnie ta \u015bwi\u0105tynia jak i\u00a0teren wok\u00f3\u0142 niej jest systematycznie upi\u0119kszana.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>MYMO\u0143<\/b><\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W 1985 r. tak\u017ce mieszka\u0144cy Mymonia rozpocz\u0119li starania, by wybudowa\u0107 w swojej wsi nowy ko\u015bci\u00f3\u0142. Najbardziej zaanga\u017cowanymi w to dzie\u0142o byli m. in.: <b>Ludwik Penar, Eugeniusz Kornasiewicz i Jan Kielar<\/b>. Dzia\u0142k\u0119 pod budow\u0119 przekaza\u0142 <b>J\u00f3zef Sza\u0142ankiewicz<\/b>, plany za\u015b opracowa\u0142 znany ju\u017c <b>in\u017c. arch. Ludwik Grzybowski<\/b> z Leska. W\u00a0pa\u017adzierniku 1985 r. przyst\u0105piono do wykop\u00f3w, gromadz\u0105c r\u00f3wnocze\u015bnie potrzebne\u00a0 materia\u0142y budowlane. Od wiosny 1986 r. zacz\u0119\u0142y rosn\u0105\u0107 mury nowej \u015bwi\u0105tyni. W 1987 r. przykryto ko\u015bci\u00f3\u0142 dachem z\u00a0blachy ocynkowanej, otynkowano wewn\u0119trzne \u015bciany, wstawiono okna, na posadzk\u0119 po\u0142o\u017cono p\u0142ytki lastrykowe. Nast\u0119pny rok po\u015bwi\u0119cono na wyko\u0144czenie i upi\u0119kszenie wn\u0119trza ko\u015bcio\u0142a. Wszystkie prace by\u0142y wykonywane w czynie spo\u0142ecznym; prawie ca\u0142a spo\u0142eczno\u015b\u0107 niewielkiej wioski (ok. 300 mieszka\u0144c\u00f3w) w\u0142\u0105czy\u0142a si\u0119 w dzie\u0142o budowy, wszyscy te\u017c dobrowolnie opodatkowali si\u0119 na rzecz tej inwestycji. Cz\u0119\u015b\u0107 \u015brodk\u00f3w pochodzi\u0142a tak\u017ce od ofiarodawc\u00f3w z zagranicy. <b>5 grudnia 1988 r. ks.\u00a0bp Ignacy Tokarczuk po\u015bwi\u0119ci\u0142 w Mymoniu nowy ko\u015bci\u00f3\u0142 pw. Mi\u0142osierdzia Bo\u017cego;<\/b> od tej chwili s\u0142u\u017cy duchowym potrzebom wsi i przyjezdnym turystom. Szybka praca i dost\u0119pno\u015b\u0107 \u00f3wczesnych materia\u0142\u00f3w budowlanych sprawi\u0142y, \u017ce w nast\u0119pnych latach trzeba by\u0142o wymienia\u0107 ca\u0142e pokrycie dachu na ko\u015bciele. Polichromi\u0119 wykona\u0142 artysta <b>Stanis\u0142aw Zima z Lubatowej<\/b>. Obecnie ta \u015bwi\u0105tynia jest systematycznie upi\u0119kszana.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><b>Parafia <\/b>dba tak\u017ce w miar\u0119 mo\u017cliwo\u015bci finansowych o zabytkowy ko\u015bci\u00f3\u0142 w Besku i tak w roku 1999 zosta\u0142 pomalowany dach ko\u015bcio\u0142a z wie\u017cami, a w 2001 ks. proboszcz Andrzej Gil zleci\u0142 konserwacj\u0119 dzwonnicy i dzwon\u00f3w: drewniane belki, do kt\u00f3rych by\u0142y przymocowane, wymieniono na metalowe; wykonano tak\u017ce nowy balkon z barierk\u0105 na wz\u00f3r poprzedniego, zniszczonego up\u0142ywem czasu\u00a0 w 2012 roku wyremontowano \u0142awki w zabytkowym ko\u015bciele.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\"><strong>2010 &#8211; 2025r.<\/strong> Trwa\u0142y prace konserwatorskie przy zabytkowym ko\u015bciele w Besku: wzmocniono fundament, wzmocniono \u015bciany i strop ko\u015bcio\u0142a, odtworzono polichromi\u0119 w prezbiterium ko\u015bcio\u0142a z XVIII wieku, prac\u0119 wykona\u0142 konserwator S\u0142awomir St\u0119pie\u0144. W roku 2025 firma ARUM APIS odrestaurowa\u0142a pozosta\u0142\u0105 polichromi\u0119 w ca\u0142ym ko\u015bciele z 1972 roku, wzmocniona zosta\u0142a wi\u0119\u017aba\u00a0 dachowa ko\u015bcio\u0142a i po\u0142o\u017cono now\u0105 ocynkowan\u0105 blach\u0119 na ca\u0142ym dachu ko\u015bcio\u0142a. Obecnie zabytkowy ko\u015bci\u00f3\u0142 s\u0142u\u017cy Parafianom, jako kaplica pogrzebowa.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W 2010 roku rozpocz\u0119\u0142y si\u0119 prace porz\u0105dkowe na cmentarzu parafialnym w Besku.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">W 2011 roku zosta\u0142 utwardzony parking parafialny mas\u0105 asfaltow\u0105.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">Beska parafia wesz\u0142a w nowe tysi\u0105clecie jako struktura mocna, okrzep\u0142a, maj\u0105ca za sob\u0105 ponad czterysta lat tradycji, ciesz\u0105ca si\u0119 powa\u017caniem spo\u0142ecznym. Przychodz\u0105 jednak trudne wyzwania spo\u0142eczne&#8230; ratunkiem jak zawsze s\u0105 m\u0142odzi, kt\u00f3rzy, szanuj\u0105c przesz\u0142o\u015b\u0107 i\u00a0ludzi j\u0105 tworz\u0105cych, potrafi\u0105 Ko\u015bci\u00f3\u0142 natchn\u0105\u0107 nowym duchem\u2026<\/p>\n<p><i>\/opracowano -Rys historyczny- korzystaj\u0105c\u00a0 mi\u0119dzy innymi z:\u00a0Zbigniew Brzozowski; Besko &#8211; Gmina trzech granic.\/<\/i><\/p>\n<p><strong>1996 -2025r.<\/strong> Trwa\u0142y prace przy nowym ko\u015bciele w Besku: zamontowano 12 witra\u017cy, zamontowano marmurowy o\u0142tarz soborowy, ambonk\u0119, chrzcielnic\u0119, wykonano rze\u017aby na \u015bcian\u0119 o\u0142tarzow\u0105, wykonano \u0142awki d\u0119bowe i ok\u0142adzin\u0119 d\u0119bow\u0105 na \u015bcianach ko\u015bcio\u0142a, wykonano kute a \u017celazie \u017cyrandole, kinkiety, zagospodarowano ch\u00f3r ko\u015bcio\u0142a, za\u0142o\u017cono nowe nag\u0142o\u015bnienie, pomalowano i zabezpieczono dach ca\u0142ego ko\u015bcio\u0142a, pomalowano \u015bciany ca\u0142ego ko\u015bcio\u0142a, wykonano rze\u017abione stacje Drogi krzy\u017cowej. W ko\u015bcio\u0142ach filialnych po\u0142o\u017cono polichromi\u0119, pomalowano i zabezpieczono dach ca\u0142ego ko\u015bcio\u0142a, wykonano \u0142awki,\u00a0 za\u0142o\u017cono nowe nag\u0142o\u015bnienie. Uporz\u0105dkowano obej\u015bcie wok\u00f3\u0142 ko\u015bcio\u0142\u00f3w.<\/p>\n<p style=\"text-align: justify;\">\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Rok 1594 by\u0142 niezwykle wa\u017cny dla polskiej spo\u0142eczno\u015bci Beska. Kr\u00f3l Zygmunt III Waza, wychodz\u0105c naprzeciw duchowym potrzebom zwi\u0119kszaj\u0105cej si\u0119 liczebnie polskiej ludno\u015bci, na pro\u015bb\u0119 starosty sanockiego i zarazem kr\u00f3lewskiego dzier\u017cawcy d\u00f3br Beska, Jerzego Grzegorza Mniszka, powo\u0142a\u0142 do \u017cycia i uposa\u017cy\u0142 w Besku parafi\u0119 obrz\u0105dku \u0142aci\u0144skiego. Stosowny dokument zosta\u0142 spisany po<span class=\"more-link\"><a href=\"https:\/\/parafiabesko.pl\/?page_id=254\">Czytaj wi\u0119cej<\/a><\/span><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"parent":0,"menu_order":0,"comment_status":"open","ping_status":"open","template":"","meta":{"footnotes":""},"class_list":["entry","author-adminparafiibesko","post-254","page","type-page","status-publish"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/parafiabesko.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/254","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/parafiabesko.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages"}],"about":[{"href":"https:\/\/parafiabesko.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/page"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/parafiabesko.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/parafiabesko.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=254"}],"version-history":[{"count":3,"href":"https:\/\/parafiabesko.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/254\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":11321,"href":"https:\/\/parafiabesko.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/pages\/254\/revisions\/11321"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/parafiabesko.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=254"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}